Wiadomości

Uciekał na rowerze, skończył w areszcie

Data publikacji 18.03.2026

Wywiadowcy z Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach zatrzymali w sobotę 41-latka, który posiadał znaczną ilość narkotyków. Dzięki pracy stróżów prawa na rynek nie trafi blisko 2500 działek dilerskich amfetaminy. Zatrzymany usłyszał w poniedziałek zarzuty, a sąd na wniosek prokuratury zastosował wobec niego areszt.

Do zdarzenia doszło w ubiegłą sobotę (14.03), kiedy to patrolujący ulice Mysłowic wywiadowcy z mysłowickiej prewencji zauważyli znanego im osobiście mężczyznę, poruszającego się na rowerze, który na ich widok zaczął się nerwowo zachowywać.

Stróże prawa używając sygnałów pojazdu uprzywilejowanego dali mężczyźnie znak do zatrzymania, jednak ten nie reagował, kontynuujował dalszą jazdę i skręcił w leśną drogę. Po krótkim pościgu mężczyzna stracił panowanie nad jednośladem i upadł. Szybko okazało się, co było powodem jego ucieczki. 41-latek odrzucił bowiem pudełko, w którym znajdowały się narkotyki. W trakcie przeszukania mężczyzny i jego mieszkania stróże prawa znaleźli ponad 2 500 działek dilerskich amfetaminy i kilka działek dilerskich marihuany.

Po nocy w policyjnej celi, 41-latek został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Mysłowicach, gdzie usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków. Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Mysłowicach zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu.

Mężczyzna odpowie także za nie stosowanie się do sygnału nakazującego zatrzymanie pojazdu.

Powrót na górę strony